Najsłynniejsze noże świata to zwykłe narzędzia z kuchni i kieszeni. Szwajcarski scyzoryk Victorinox jest w zbiorach nowojorskiego Museum of Modern Art (MoMA). Jak wybrać scyzoryk dla siebie, z rozmiarami i wagą popularnych modeli, opisuję w poradniku jaki scyzoryk wybrać. Francuski nóż składany Opinel ma własne hasło w słowniku Larousse. O nożach bohatera serialu „The Bear” napisał filmowy magazyn „Variety”, bo rekwizytorka szukała dla niego czegoś mniej zwyczajnego niż nóż z supermarketu. Wszystkie te noże przez dziesięciolecia prawie nie zmieniły kształtu i wciąż się ich używa. Poniżej ich historie i sprawdzenie, które z krążących o nich anegdot są prawdziwe.

Scyzoryk szwajcarski: od armii do MoMA
Zaczęło się od warsztatu. Karl Elsener otworzył go w Ibach w 1884 roku, w 1891 dostarczył armii szwajcarskiej pierwszą dużą partię noży żołnierskich, a w 1897 opatentował „oryginalny szwajcarski nóż oficerski i sportowy”, od którego wywodzą się wszystkie późniejsze modele. Tak te daty podaje Victorinox w historii firmy. Nazwa pochodzi z 1921 roku. Połączono w niej imię matki założyciela, Victorii, i słowo inox, którym określa się stal nierdzewną.
Po drugiej wojnie światowej scyzoryki stały się popularną pamiątką amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Europie, którzy kupowali je w wojskowych sklepach i zabierali ze sobą do domu. Stąd, jak się powszechnie przyjmuje, angielska nazwa Swiss Army knife.
W nowojorskim Museum of Modern Art jest model Champion z 1968 roku. Ma numer inwentarzowy 530.1977. Końcówka to rok przyjęcia do zbiorów i zgadza się z datą, którą podaje producent. Na karcie obiektu w kolekcji MoMA widnieje jednak dopisek „Not on view”, czyli scyzoryk leży w magazynie, a oglądać go można było tylko na wystawach czasowych, takich jak „Humble Masterpieces” z 2004 roku. Opisy, że „wisi w MoMA od 1977 roku”, są na wyrost.
Do telewizji scyzoryk wszedł razem z serialem „MacGyver”, emitowanym przez ABC w latach 1985–1992. Bohater rozwiązywał problemy scyzorykiem i taśmą klejącą, a jego nazwisko stało się w angielszczyźnie synonimem pomysłowej prowizorki. W 1978 roku NASA zamówiła 50 sztuk modelu Master Craftsman. To potwierdza sam Victorinox. Hasło o scyzoryku jako „standardowym wyposażeniu astronautów” krąży w sieci bez źródła.

Opinel: nóż, który trafił do słownika
W 1890 roku Joseph Opinel miał 18 lat, pracował w rodzinnym warsztacie w Sabaudii i wbrew woli ojca dopracowywał po godzinach prosty nóż składany, który dało się wytwarzać maszynowo. Tak powstał Opinel No 08. Do dziś to najbardziej znany rozmiar.
Od 1909 roku na ostrzach jest znak Koronowanej Dłoni. Dłoń błogosławiącą, czyli dłoń świętego Jana Chrzciciela, Opinel wziął z herbu Saint-Jean-de-Maurienne, najbliższego miasta. Koronę dodał na pamiątkę tego, że Sabaudia była księstwem. W 1955 roku Marcel Opinel wymyślił Virobloc: obrotowy pierścień, który zamyka rowek w rękojeści i blokuje otwarte ostrze. Od około 2000 roku pierścień blokuje też ostrze złożone.
W 1989 roku słownik Larousse dał Opinelowi własne hasło jako nazwie handlowej, obok takich nazw jak Bic i Frigidaire. Definicja opisuje nóż składany z drewnianą rękojeścią, w której rowku chowa się ostrze. Według producenta kształt nie zmienił się od ponad stu lat, co widać po wersji ze stali węglowej, takiej jak Opinel No 12 Carbon z bukową rękojeścią.
Dwie historie o Opinelu trzeba wziąć w nawias. Historia firmy na stronie Opinela podaje, że w 1985 roku Victoria and Albert Museum wyróżniło go wśród najlepiej zaprojektowanych przedmiotów świata, obok Porsche 911 i zegarka Rolex. Sklepy i prasa powtarzają to jako „ranking 100 najpiękniejszych przedmiotów”. Zapisu samego muzeum nie udało mi się znaleźć, więc to wersja producenta. Anegdota o Picassie, który miał rzeźbić Opinelem, krąży z kolei z dopiskiem „podobno” i bez żadnego źródła z epoki.
Dlaczego prosty nóż składany wciąż ma sens na co dzień, piszę w tekście o nożach EDC.
Laguiole: kto może używać nazwy wsi
Laguiole to wieś w regionie Aubrac na południu Francji i zarazem nazwa noża składanego z ozdobą na końcu sprężyny. Ta ozdoba nazywa się po francusku mouche, czyli mucha. Sklepy często piszą o pszczole i dodają, że to znak nadany przez Napoleona. Źródła tego nie potwierdzają. Producent Forge de Laguiole datuje pszczołę na początek XX wieku, inne opracowania dopiero na czas po drugiej wojnie światowej. W każdej wersji to sto lat po Napoleonie.
Ciekawsza jest historia prawna. Od 1993 roku przedsiębiorca Gilbert Szajner rejestrował markę „Laguiole” i udzielał licencji na pościel, meble, długopisy czy zapalniczki. W 2010 roku gmina Laguiole wytoczyła mu proces. Sąd w Paryżu w 2012 roku i sąd apelacyjny w 2014 roku przyznały rację właścicielowi marki. Uznały, że nazwa noża weszła do języka potocznego.
Potem sprawa się odwróciła. W 2016 roku francuski Sąd Kasacyjny uchylił ten wyrok, a w 2019 roku sąd apelacyjny w Paryżu unieważnił marki. Osobno, w 2017 roku, Trybunał Sprawiedliwości UE utrzymał unieważnienie unijnego znaku Szajnera dla noży i sztućców. Przebieg sprawy krok po kroku streszcza francuska kancelaria w artykule The Laguiole judicial saga.
Wzór noża Laguiole wytwarza wiele firm, także poza Francją, więc napis na ostrzu nie mówi, gdzie nóż zrobiono. Spory o nowsze zgłoszenia marki wciąż się toczą.
Global i Bourdain: jeden dobry nóż
Globala zaprojektował Komin Yamada w 1983 roku dla firmy Yoshikin z Tsubame, miasta nożowników i sztućców w prefekturze Niigata. Nóż jest cały ze stali. Rękojeść ma czarne kropki. Za granicą zaczął się sprzedawać w połowie lat 80. O stali tych noży i legendach wokół kropek piszę w osobnym tekście o Globalach.

Sławę poza zawodowymi kuchniami przyniósł im Anthony Bourdain. W książce „Kitchen Confidential” z 2000 roku (po polsku „Kill Grill. Restauracja od kuchni”, wydawnictwo W.A.B.) kazał wyrzucić z szuflady zestawy wyspecjalizowanych noży. Zamiast nich radził kupić jeden dobry nóż szefa kuchni, tak duży, jak wygodnie leży w dłoni.
Niemieckie noże, na przykład marki Wüsthof, uważał za dobre. Tyle że ciężkie i wymagające pielęgnacji. Zawodowcy, pisał, od lat przesiadają się na lekkie Globale, które łatwo naostrzyć. On sam, zaczynając naukę w szkole kulinarnej w 1975 roku, przyniósł francuskie noże Sabatier ze stali węglowej, która łatwo się ostrzy, ale rdzewieje. Blogi dopisują, że jego ulubionym modelem był Global G-2. W książce tego numeru nie ma.
Jak noże kuchenne zmieniały się przez stulecia, zanim trafiły na półki z książkami kucharzy, opisuje tekst o historii noży kuchennych.
Kuchnia na ekranie: Julia Child i „The Bear”
Julia Child, autorka telewizyjnego programu „The French Chef”, oddała swoją kuchnię z Cambridge w stanie Massachusetts do Smithsonian National Museum of American History. Ekspozycję otwarto w 2002 roku. Noże wiszą tam na listwach magnetycznych między oknami i nad zlewem. Magazyn Smithsonian pisze, że Julia kolekcjonowała noże przez całe życie.
W serialu „The Bear” (FX, od 2022 roku) noże grają osobną rolę. Carmy wraca do rodzinnej knajpy w Chicago po pracy w najlepszych restauracjach Nowego Jorku i z nagrodą Jamesa Bearda, najważniejszym amerykańskim wyróżnieniem kulinarnym. Rekwizytorka Laura Roeper mówiła w wywiadzie, że chciała dać mu choć jedną rzecz, która nie będzie zwyczajna. Noże dla niego pochodziły ze sklepu z japońskimi nożami w Beverly Hills.
Według „Variety” w pierwszych dwóch sezonach Carmy pracuje nożami kowala Yoshimiego z Echizen, japońskiego ośrodka kowalstwa nożowego w prefekturze Fukui. Ma dwa takie noże, z ostrzami długości 24 i 15 cm, a do tego japoński nóż marki Gesshin z ostrzem 21 cm. W drugim sezonie oddaje jeden z nich Tinie. Roeper mówiła o tym nożu jak o dziele sztuki. Według Consumer Reports stacja FX modeli nie potwierdziła. Sklepowe listy „noży z The Bear” to więc w dużej części zamienniki.
Jak wygląda praca kowala, od którego pochodzą takie noże, opisuje tekst o ręcznym kuciu noży.
Moda na nóż z pustą rękojeścią
Film akcji pojawia się w tym tekście tylko raz, i to z powodu rynku. Po sukcesie filmów o Johnie Rambo w latach 80. nóż survivalowy z pustą rękojeścią, w której mieścił się mały zestaw przetrwania, stał się towarem masowym. Oryginały do filmów robił Jimmy Lile z Arkansas, nożownik wpisany do galerii sław magazynu „Blade”. Tanie kopie zalały sklepy.
Pusta rękojeść ma słaby punkt. Połączenie ostrza z rękojeścią, często na gwint, pęka przy podważaniu i mocnym obciążeniu, szczególnie w tanich kopiach. Dlatego większość dzisiejszych noży survivalowych ma pełny trzpień, czyli przedłużenie ostrza biegnące przez całą rękojeść.
Fakt czy legenda
Wokół tych noży narosło sporo historii, które sklepy przepisują od siebie nawzajem. Sześć najczęstszych po sprawdzeniu u źródła wygląda tak:
- Scyzoryk jest w MoMA – fakt, choć leży w magazynie.
- NASA kupiła scyzoryki Victorinox – fakt, w 1978 roku 50 sztuk.
- Opinel w rankingu Victoria and Albert Museum z 1985 roku – tak pisze producent, zapisu muzeum brak.
- Picasso rzeźbił Opinelem – legenda bez źródła.
- Pszczoła na Laguiole od Napoleona – mit, to ozdobny koniec sprężyny.
- Ulubiony nóż Bourdaina to Global G-2 – w jego książce tego nie ma.
Najczęstsze pytania
Czy scyzoryk Victorinox jest w MoMA?
Jest w zbiorach, ale nie na wystawie. Model Champion z 1968 roku trafił do kolekcji Museum of Modern Art w Nowym Jorku w 1977 roku i leży w magazynie. Pokazywano go na wystawach czasowych.
Od kiedy istnieje Opinel?
Producent podaje rok 1890, kiedy 18-letni Joseph Opinel zaczął robić swój nóż składany w Sabaudii. Znak Koronowanej Dłoni jest na ostrzach od 1909 roku, a Virobloc, obrotowy pierścień blokujący ostrze, od 1955 roku.
Czy Picasso używał Opinela?
Tak mówi popularna anegdota, ale nie ma na to źródła z epoki. Producent w swojej historii firmy o Picassie nie wspomina.
Co oznacza pszczoła na nożu Laguiole?
To ozdobny koniec sprężyny, po francusku nazywany muchą (mouche). Opowieść, że to znak nadany przez Napoleona, nie ma potwierdzenia w źródłach.
Jakich noży używa Carmy w „The Bear”?
Według magazynu „Variety” dwóch japońskich noży kowala Yoshimiego z Echizen, z ostrzami 24 i 15 cm, oraz noża Gesshin z ostrzem 21 cm. Według Consumer Reports stacja FX modeli nie potwierdziła.
Jaki nóż polecał Anthony Bourdain?
W „Kitchen Confidential” radził jeden dobry nóż szefa kuchni zamiast zestawu i pisał, że zawodowcy przesiadają się na lekkie noże Global. Konkretnego modelu w książce nie podał.
Więcej o nożach kolekcjonerskich
Historia marek, wzory, które przetrwały dekady, i legendy, które warto sprawdzić.