Takeshi Saji: kto naprawdę stoi za tą sygnaturą

Nóż szefa kuchni Takeshi Saji z kolorowym damastem i rękojeścią z kości

O tym kowalu krąży w sieci jeden tekst. Dosłownie jeden: te same zdania, w tej samej kolejności, na kilkudziesięciu sklepach, które nic ze sobą nie mają wspólnego. Raz przeczytasz, że pracuje w zawodzie ponad pięćdziesiąt lat, gdzie indziej, że ponad trzydzieści. Postanowiłem sprawdzić, co da się o tej kuźni ustalić naprawdę, i natrafiłem na rzecz ciekawszą niż same daty.

Nóż szefa kuchni Takeshi Saji z kolorowym damastem i rękojeścią z kości
Znak rozpoznawczy tej kuźni: damast w miedziano-czarnej plamie, którego nie da się pomylić z niczym innym.

Daty zamiast sprzecznych liczb

Zacznijmy od uporządkowania. Zamiast okrągłych liczb o stażu wyłóżmy konkretne daty, bo akurat te da się sprawdzić co do roku.

Rodzinna kuźnia 佐治武士, czyli Saji Uchihamono, powstała w 1916 roku. Imienia założyciela żadne źródło nie podaje i nie zamierzam go zgadywać. Takeshi Saji urodził się w 1948 roku w mieście Echizen, dawniej noszącym nazwę Takefu, w prefekturze Fukui. Japońskie źródła podają nawet dzienną datę, dwudziesty ósmy lutego, choć angielskie ograniczają się do roku.

Daty, ktore da sie sprawdzic Dwa pasy dat. Gorny dotyczy regionu Echizen: rok 1337 i przybycie kowala Kuniyasu Chiyozuru oraz rok 1979 i nadanie statusu rzemiosla tradycyjnego. Dolny dotyczy kuzni i czlowieka: 1916 zalozenie kuzni, 1948 urodziny, 1966 poczatek nauki, 1973 grupa studyjna kowali, 1978 trzecie pokolenie, 1992 tytul mistrza. Daty, ktore da sie sprawdzic Zamiast sprzecznych liczb o dlugosci stazu REGION 1337 Kowal mieczy Kuniyasu Chiyozuru osiada w regionie i kuje sierpy 1979 Echizen uchihamono dostaje status rzemiosla tradycyjnego KUZNIA 1916 zalozenie kuzni 1948 urodziny Takeshiego 1966 zaczyna nauke u ojca 1973 grupa studyjna kowali 1978 trzecie pokolenie 1992 tytul mistrza Opisy podaja raz ponad 50 lat w zawodzie, raz ponad 30. Zadna z tych liczb nie ma oparcia w datach. Nauka zaczela sie w 1966 roku, wiec przy klingach Saji jest od szescdziesieciu lat.

Górny pas dotyczy regionu, dolny kuźni i człowieka. Żadna z tych dat nie wymaga zaokrąglania.

Nauki u ojca, Harukichiego Sajiego, zaczął mając 18 lat, czyli w roku 1966. Dwanaście lat później ojciec uznał go za gotowego i tak zaczęło się trzecie pokolenie tej kuźni.

Licząc od początku nauki, przy klingach jest sześćdziesiąt lat. Ani pięćdziesiąt, ani trzydzieści.

Kto dziś prowadzi tę kuźnię

Tu dochodzimy do rzeczy, której nie znalazłem w żadnym polskim opisie, a która zmienia sposób czytania całej reszty.

Sprawdziłem dwa niezależne rejestry branżowe: listę członków spółdzielni rzemieślniczej regionu Echizen oraz oficjalną stronę zrzeszenia kowali z Takefu. Oba zgodnie podają, że przedstawicielem firmy jest dziś Nomura Kazuo, opisywany jako czwarte pokolenie, sam certyfikowany jako mistrz rzemiosła w 2020 roku. Takeshi Saji figuruje w roli przewodniczącego, czyli seniora firmy, a nie jej operacyjnego szefa.

Piec pokolen kuzni Saji Uchihamono Piec kart odpowiadajacych pokoleniom kuzni zalozonej w 1916 roku. Pierwsze pokolenie to zalozyciel, ktorego imienia zrodla nie podaja. Drugie to Harukichi Saji. Trzecie to Takeshi Saji. Czwarte to Kazuo Nomura, obecny przedstawiciel firmy. Piate, juz aktywne w warsztacie, to Naoya Saji i Kenta Nomura. Kto naprawde stoi za ta sygnatura Piec pokolen jednej kuzni, wedlug rejestrow branzowych I pokolenie 1916 Zaklada kuznie. Imienia zrodla nie podaja. II pokolenie Harukichi Saji, ojciec i nauczyciel Takeshiego. III pokolenie od 1978 Takeshi Saji. Tytul mistrza w 1992 roku. dzis przewodniczacy IV pokolenie obecnie Kazuo Nomura. Tytul mistrza w 2020 roku. przedstawiciel firmy V pokolenie Naoya Saji i Kenta Nomura, juz w warsztacie. Rejestr spoldzielni i strona wioski kowali zgodnie podaja przedstawiciela z czwartego pokolenia.

Pięć pokoleń jednej kuźni. Trzecie dało jej nazwisko, czwarte nią dziś kieruje, piąte pracuje w warsztacie.

Idzie to zresztą dalej. Sprzedawcy specjalistyczni wymieniają już piąte pokolenie aktywne w warsztacie: Naoya Sajiego i Kentę Nomurę. W materiałach marketingowych całość bywa opisywana jako zespół.

Dlaczego to ważne? Bo część sklepów pisze wprost, że Saji osobiście wytapia stal, wykuwa ją, hartuje, robi rękojeści, ostrzy i szlifuje każdy nóż. Taki opis stoi też na jednej z polskich witryn, tyle że rejestr firmy mówi co innego, a sam Saji ma dziś 78 lat.

Nie nazwałbym tego oszustwem. Nazwisko na klindze japońskiego noża od zawsze oznacza warsztat i szkołę, nie parę rąk. Ale dobrze rozumieć, co się kupuje: wyrób konkretnej kuźni prowadzonej przez konkretnych ludzi, a nie pamiątkę po jednym starszym panu przy palenisku.

Czym naprawdę jest tytuł mistrza

Polskie opisy podają, że Saji „został uznany za mistrza rzemiosła tradycyjnego” w wieku czterdziestu czterech lat, i brzmi to jak wręczenie odznaczenia. Sprawdziłem, czym ten tytuł jest w praktyce.

伝統工芸士, czyli dentōkōgeishi, to certyfikat kwalifikacji zawodowych. System działa od 1974 roku, a tytuł nadaje minister gospodarki, handlu i przemysłu, w skrócie METI.

Czym jest tytul dentokogeishi Cztery pola opisujace tytul: nadaje go minister gospodarki, handlu i przemyslu, wymaga co najmniej dwunastu lat praktyki, egzaminu zlozonego z trzech czesci ze zdawalnoscia okolo szescdziesieciu pieciu procent, a w calej Japonii posiada go okolo trzech tysiecy szesciuset osob. 伝統工芸士 to egzamin, nie medal Co trzeba spelnic, zeby dostac ten tytul Kto nadaje Minister gospodarki, handlu i przemyslu. System od 1974 roku. Staz Co najmniej 12 lat praktyki w rzemiosle. Egzamin Trzy czesci: teoria, test praktyczny i rozmowa. Skala Zdaje okolo 65%. W calej Japonii okolo 3600 osob. Takeshi Saji zdal w 1992 roku, w wieku 44 lat. Kazuo Nomura z czwartego pokolenia w roku 2020.

Cztery warunki, które trzeba spełnić. To bliżej uprawnień zawodowych niż nagrody.

Żeby w ogóle przystąpić do egzaminu, trzeba mieć za sobą co najmniej 12 lat praktyki w rzemiośle uznanym za tradycyjne, a sam egzamin składa się z trzech części: teorii, zadania praktycznego i rozmowy. Zdaje około 65 procent podchodzących. W całej Japonii tytuł ma około 3600 osób.

To istotna korekta, bo zmienia wymowę w obie strony. Nie mówimy o wyróżnieniu przyznanym garstce wybrańców, tylko o poważnym certyfikatie zawodowym z realnym progiem wejścia. Saji zdał go w 1992 roku.

Krąży też zdanie, że był najmłodszym w historii posiadaczem tego tytułu w swojej dziedzinie. Powtarzają je dziesiątki sklepów, słowo w słowo, i nie znalazłem dla niego żadnego niezależnego potwierdzenia. Zostawiam bez rozstrzygnięcia.

Takefu Knife Village i trzy różne daty

Sajiego wymienia się wśród założycieli Takefu Knife Village i akurat to się broni. Kłopot polega na czymś innym: pytanie „w którym roku powstała ta wioska” nie ma jednej daty w odpowiedzi.

Rok Co się wtedy stało
1973 Dziesięciu młodych kowali zakłada grupę studyjną. Saji jest wśród nich.
1982 Współpraca z projektantem Kawasakim Kazuo, z której rodzi się rozpoznawalna linia wyrobów.
1993 Powstaje sam budynek, czyli wioska w znaczeniu dosłownym.

Dlatego sklepy podają różne lata i wszystkie mogą mieć rację, bo każdy z nich wybiera po prostu inny moment tego samego procesu. Sporu tu nie ma.

Wśród dziesięciu współzałożycieli z 1973 roku są nazwiska, które dziś funkcjonują jako osobne marki: Katsushige Anryu, Hiroshi Kato, Hideo Kitaoka. Dziś zrzeszenie skupia mniej więcej dziesięć kuźni.

Przy okazji jedna korekta. Jeden ze sklepów pisze, że Saji był mentorem Kurosakiego Yu, dziś jednego z najbardziej rozpoznawalnych kowali tego regionu. Inne źródła zgodnie podają, że Kurosaki uczył się u Kato i Anryu. Nie używam tej informacji.

Region, który zaczął się od wody

Kowalstwo w Echizen ma udokumentowany początek i jest to historia bardziej prozaiczna niż legendy o samurajach.

W roku 1337 kowal mieczy Kuniyasu Chiyozuru przybył tu z Kioto, szukając wody odpowiedniej do hartowania. Został i zaczął kuć sierpy dla miejscowych rolników. Region wyspecjalizował się w tym na tyle, że w drugiej połowie XIX wieku odpowiadał za ponad ćwierć krajowej produkcji sierpów, dokładnie 27,5 procent.

Status rzemiosła tradycyjnego, przyznawany przez to samo ministerstwo co tytuły mistrzowskie, region dostał w 1979 roku. Ten sam mechanizm opisywałem przy historii marki Tojiro, gdzie rzemiosło regionu wyrosło z gwoździ, a nie z mieczy.

Jak powstaje kolorowy damast

Kolorowe klingi to najbardziej rozpoznawalna rzecz, jaka wychodzi z tej kuźni, i krąży o nich sporo bzdur, w tym uporczywa opowieść o powlekaniu tytanem.

Jak powstaje kolorowy damast Trzy etapy. Najpierw uklada sie na przemian warstwy stali nierdzewnej oraz miedzi, mosiadzu i brazu. Potem caly pakiet kuje sie razem i formuje wzor. Na koncu nóż trawi sie w chlorku zelaza, co odslania roznice barw miedzy metalami. Kolor pochodzi z samych metali, nie z powloki. Skad sie biora kolory na klindze Trzy etapy, zadnej powloki 1. Pakiet warstw stal miedz mosiadz i braz, na przemian 2. Kucie i wzor Pakiet kuje sie razem, warstwy ukladaja sie we wzor. 3. Trawienie Kapiel w chlorku zelaza odslania roznice barw miedzy metalami. Kolor pochodzi z samych metali. Powlekania tytanem nie potwierdza zadne zrodlo. Technike opisuja sprzedawcy. Sama kuznia nie publikuje opisu technicznego.

Trzy etapy. Kolor siedzi w samych metalach i wychodzi dopiero w kąpieli.

Mechanizm jest inny i ciekawszy. Do pakietu warstw obok stali nierdzewnej trafiają warstwy miedzi, mosiądzu i brązu, czyli metali, które reagują na kwas inaczej niż stal i inaczej niż jeden drugi. Całość kuje się razem, formując wzór typu suminagashi, a gotowy nóż trafia na koniec do kąpieli w chlorku żelaza.

Trawienie działa na każdy metal inaczej i właśnie w tym momencie wychodzą różnice barw. Żadnej powłoki nie ma. Kolor jest strukturą, nie farbą, i nie da się go zetrzeć, bo idzie przez całą grubość pakietu.

Zbliżenie na wzór damastu na klindze noża Takeshi Saji, z widoczną strukturą warstw
W powiększeniu widać, że wzór to układ warstw dochodzący do samej powierzchni, a nie nadruk. Ta klinga akurat nie jest barwiona.

Uczciwie zaznaczę, skąd to wiem: technikę opisują sprzedawcy specjalistyczni, a nie sama kuźnia. Nie znalazłem opisu technicznego wprost od producenta.

Stale, serie i rękojeści

Katalog jest szeroki i podzielony na serie oznaczane skrótami, co potrafi zmylić przy zakupie.

Stal Charakter Gdzie ją spotkasz
VG-10 nierdzewna, uniwersalna serie IW i YBB, damast 61-warstwowy
R2 (SG2) proszkowa, twardsza serie WBB i Red Turquoise
Aogami Super węglowa, rdzewna wersje z wykończeniem kurouchi
Shirogami węglowa linie outdoorowe

Przy twardości muszę postawić ostrzeżenie. Wartości HRC są rozbieżne między sklepami: jedne podają 62–65, inne 63 z tolerancją. Nie znalazłem jednej liczby od kuźni, więc żadnej nie przytaczam jako danych producenta. Dlaczego ta liczba i tak znaczy mniej, niż się wydaje, tłumaczę w tekście o twardości noża w skali HRC.

Rękojeści to osobna wystawa: żelazne drewno, czyli ironwood, mikarta lniana, róg i poroże jelenia, kość, korzeń bambusa, drewna stabilizowane. Wszystkie w konstrukcji zachodniej, z trzpieniem nitowanym przez okładziny, czyli bez szczeliny przy tulejce, którą opisywałem przy machi w japońskich nożach.

Na szczycie katalogu stoi linia artystyczna: seria SUMMIT oraz klingi zdobione techniką urushi i makie, czyli japońską laką ze złoceniem, z motywami rodem z drzeworytów ukiyo-e. Te egzemplarze wychodzą już poza kategorię narzędzia.

W opisach pojawia się czasem ząb mamuta. Szukałem celowo i nie znalazłem ani jednej wzmianki u sprzedawców ani w źródłach japońskich, więc traktuję to jako niepotwierdzone.

Składany nóż santoku Takeshi Saji z czarną klingą damasceńską i rękojeścią z laminatu
Ta sama kuźnia robi też noże składane i sprzęt biwakowy. Damast pod czarnym wykończeniem, rękojeść z laminatu.

Poza kuchnią jest linia obozowa i myśliwska, a nawet składane wersje kształtów kuchennych. Jeśli szukasz tej rozpoznawalnej estetyki w formie użytkowej, punktem odniesienia bywa nóż szefa kuchni z kolorowym damastem na VG-10 w długości 21 cm.

Co mówią ludzie, którzy nimi kroją

Cały angielski internet o tej marce to sklepy. Zauważyłem nawet, że powtarzają identyczne zdania, słowo w słowo, choć nic ich ze sobą nie łączy. Jedynym niezależnym głosem, jaki znalazłem, jest forum nożownicze, i opinie są tam mieszane.

Chwalona jest stal. R2 i VG-10 dobrze trzymają ostrość, wykończenie klingi zbiera dobre oceny.

Krytyka dotyczy geometrii, zwłaszcza w wersjach najbardziej dekoracyjnych. Użytkownicy piszą, że ziemniaki przywierają do takiej klingi „jak klej”, że nóż klinuje na marchwi, a geometria bywa nieporęczna. Jeden z nich nazywa swoje gyuto „królową pudełka”, bo leży nieużywane. Jeden ze sprzedawców obecnych na forum podsumowuje to wprost: jako narzędzia tnące te noże nie dorównują innym w tej samej półce cenowej.

Piszę o tym, bo przemilczenie byłoby nieuczciwe wobec ceny, jaką się za nie płaci. Wniosek nie brzmi „nie kupuj”, tylko: wiedz, za co płacisz. W wersjach zdobionych estetyka wygrywa z użytkowością i to jest świadomy wybór projektowy, nie wada wykonania. Kto chce przede wszystkim ciąć, powinien patrzeć na prostsze serie z tej samej kuźni albo gdzie indziej.

Najczęstsze pytania

Czy Takeshi Saji osobiście kuje każdy nóż ze swoim nazwiskiem?

Rejestr spółdzielni rzemieślniczej i strona zrzeszenia kowali z Takefu zgodnie podają, że przedstawicielem firmy jest Kazuo Nomura z czwartego pokolenia, a Takeshi Saji pełni rolę przewodniczącego. Piąte pokolenie już pracuje w warsztacie. Nazwisko na klindze oznacza kuźnię i szkołę, nie jedną parę rąk.

Skąd biorą się kolory na klindze noży Saji?

Z metali w pakiecie warstw. Obok stali nierdzewnej układa się warstwy miedzi, mosiądzu i brązu, kuje całość razem, a gotowy nóż trawi w chlorku żelaza. Kąpiel działa na każdy metal inaczej i dopiero wtedy wychodzą różnice barw. Powłoki nie ma, więc koloru nie da się zetrzeć.

Czy w kolorowym damaście jest tytan?

Nie znalazłem na to żadnego potwierdzenia. Opis z tytanem krąży po opisach sklepowych, ale wszystkie źródła techniczne, do jakich dotarłem, mówią o miedzi, mosiądzu i brązie.

Co oznacza tytuł dentōkōgeishi?

Certyfikat kwalifikacji zawodowych nadawany przez japońskie ministerstwo gospodarki, handlu i przemysłu. Wymaga co najmniej dwunastu lat praktyki w rzemiośle uznanym za tradycyjne i zdania egzaminu złożonego z teorii, zadania praktycznego i rozmowy. W całej Japonii ma go około 3600 osób.

W którym roku powstało Takefu Knife Village?

To zależy, co uznamy za założenie. W 1973 roku dziesięciu młodych kowali zawiązało grupę studyjną, w 1982 zaczęła się współpraca z projektantem Kazuo Kawasakim, a w 1993 stanął sam budynek. Sklepy podają różne lata i każde z nich opisuje inny moment tego samego procesu.

Jaką twardość mają noże Takeshi Saji?

Nie ma jednej liczby od kuźni. Sklepy podają rozbieżne wartości, od 62 do 65 HRC dla stali proszkowej R2, inne 63 z tolerancją. Skoro producent nie publikuje własnej danej, żadnej z tych liczb nie warto traktować jako specyfikacji.

Czy te noże nadają się do codziennego gotowania?

Stal owszem, geometria w wersjach zdobionych bywa problematyczna. Na forach nożowniczych użytkownicy zgłaszają przywieranie produktów i klinowanie przy grubszych warzywach, więc do intensywnej pracy sensowniejsze są prostsze serie, a wersje zdobione kupuje się raczej dla wyglądu.

Czy Saji uczył Yu Kurosakiego?

Jeden ze sklepów tak twierdzi, ale inne źródła zgodnie podają, że Kurosaki uczył się u Hiroshiego Kato i Katsushige Anryu. Obaj kowale działają w tym samym środowisku Takefu, co prawdopodobnie tłumaczy to pomieszanie.

Autor

Damian Maciejewski

Od 2010 roku prowadzi Ostry-Sklep.pl
i OstrzalkiLansky.pl
sklepy z nożami kuchennymi, japońskimi i EDC oraz sprzętem do ostrzenia.
Ponad 200 tysięcy zrealizowanych zamówień, wyróżnienie eGazele Biznesu 2014.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *