Firma, której nazwa widnieje dziś na klindze, przez pięćdziesiąt pięć lat nazywała się inaczej. Zaczynała bez własnej produkcji, jako pośrednik handlowy. A rok, w którym rzekomo ruszyła z własnymi nożami i który powtarza większość opisów, nie pojawia się w jej własnym kalendarium ani razu. Suncraft to dobry przykład tego, jak rozjeżdżają się historia opowiadana przez sklepy i historia podana przez producenta.

Kto to właściwie jest
Pełna nazwa brzmi Suncraft Co., Ltd., po japońsku 株式会社サンクラフト. Siedziba i zakład stoją w mieście Seki, w prefekturze Gifu. Dokładnie w dzielnicy Ikejiri. Japońska baza eksportowa JETRO podaje kapitał czterdziestu milionów jenów i 62 osoby załogi, a prezesem jest Shoji Kawashima.
Nazwisko Kawashima nie jest tu przypadkowe. To firma rodzinna, która powstała w 1948 roku jako Kawashima Shinmatsu Shokai, czyli dom handlowy, i od tamtej pory nazwisko założycieli przewija się przez kolejne szyldy. W 1959 zarejestrowano spółkę Kawashima Kogyo i pod tą nazwą działała przez kolejne dekady. Znak towarowy „Suncraft” wszedł do obiegu w 1973, ale nazwą samej spółki stał się dopiero w 2014.
Anglojęzyczne sklepy dopisują do tego założyciela nazwiskiem Kohei Kawashima. Nazwisko krąży między kilkoma witrynami. W japońskich źródłach nie ma go nigdzie: ani na stronie firmy, ani w rejestrze JETRO, ani na liście członków izby w Seki.
Rok, którego nie ma
Opisy marki zgodnie podają, że w 1964 roku firma zrezygnowała z pośrednictwa i uruchomiła własną produkcję noży. Zgrabne zdanie. Wygląda na konkret.
Oficjalne kalendarium na stronie producenta wymienia kolejno lata 1948, 1959, 1973, 1978 i 1980. Roku 1964 w nim nie ma. Nie ma też żadnej wzmianki o momencie przejścia z handlu na produkcję.
Producent czy pośrednik
Skoro firma zaczynała jako dom handlowy, pada pytanie, kto właściwie robi te noże dzisiaj. Producent opisuje siebie trzema czasownikami: projektuje, produkuje, sprzedaje. JETRO klasyfikuje go jednocześnie jako wytwórcę, firmę handlową i hurtownika.
Najciekawsze zdanie stoi na angielskiej stronie serii Elegancia. Wszystkie linie noży wykańczają własni rzemieślnicy Suncraft, a każdy z nich ma w branży ponad trzydzieści lat doświadczenia. To znacznie ostrożniejsza deklaracja niż „pół wieku doświadczenia japońskich kowali” z tekstów marketingowych, ale za to własna i sprawdzalna.
Firma przyznaje też wprost coś, czego marki zwykle nie afiszują. Obok własnych linii produkuje noże OEM, czyli pod markami innych firm. Nóż kupiony pod zupełnie inną nazwą może więc pochodzić z tej samej hali. Podobny układ opisywałem przy Mcuście i firmie Marusho.
Seki, czyli skąd te noże
Miasto ma udokumentowaną tradycję kowalską od XIII wieku, czyli od okresu Kamakura. Za protoplastę uchodzi kowal Motoshige, a szkołę Minoden zbudowali po nim Kaneshige i Kaneuji. Minoden zalicza się do pięciu klasycznych szkół mieczniczych Japonii. Przyczyny były prozaiczne. Dobra glina do hartowania, sosna na węgiel drzewny i czysta woda rzek Nagara i Tsubo, czyli wszystko, czego kuźnia potrzebowała na miejscu.
W okresie Muromachi w mieście pracowało ponad trzystu kowali. Dziś sekcja nożownicza tamtejszej izby handlowej liczy około sześćdziesięciu firm, a spis przemysłowy z 2020 roku podaje blisko sto zakładów produkcyjnych i kilkaset firm w całym łańcuchu dostaw. Liczba zależy od tego, co zaliczyć do branży.
Dziesięć linii Senzo i co je różni
Senzo to flagowa marka noży Suncraft, a zarazem źródło niemałego zamieszania. Pod jedną nazwą kryje się kilkanaście zupełnie różnych noży, a w polskiej sprzedaży spotkasz co najmniej dziesięć linii, które dzielą właściwie tylko logo na klindze. Różnią się stalą, konstrukcją i rękojeścią. Wzór na płazie to najmniej istotna z tych różnic.
| Linia | Stal według producenta | Konstrukcja | Rękojeść |
|---|---|---|---|
| Senzo Classic | damast z rdzeniem VG-10 | 33 warstwy | czarna pakka, bolster ze stali |
| Senzo Universal | damast z rdzeniem VG-10 | 33 warstwy | brązowa pakka |
| Senzo Black | ciemny damast, rdzeń VG-10 | producent nie podaje liczby warstw | pakka, ośmiokątna |
| Senzo Twisted Octagon | damast | producent nie podaje liczby warstw | jasna, skręcana ośmiokątna |
| Senzo Clad | AUS-10 | trzy warstwy | zachodnia |
| Senzo Japanese | chromowo-molibdenowo-wanadowa | jednolita | magnolia, tuleja ze stali |
| Senzo Finest | proszkowa SPG STRIXR, 65 HRC | producent nie podaje | ośmiokątna, laminowany fornir |
| Senzo Retro | Ginsan (Silver-3), 60 HRC | producent nie podaje | drewno naturalne |
| Elegancia | rdzeń ze stali proszkowej SG2 | trzy warstwy | pakka, mosiężny bolster |
| MU Bamboo | producent nie podaje na stronie serii | producent nie podaje | bambus |
Widać z tego prosty porządek. Klasyczne linie Senzo stoją na VG-10, Elegancia i Finest sięgają po stale proszkowe, a Retro po Ginsan, czyli nierdzewną stal z huty Yasuki o charakterze bliskim stalom węglowym. Co która stal zmienia w ostrzeniu, rozkładam w tekście o stali węglowej i nierdzewnej.

Twardość, której producent nie podaje
Przy zakupie noża liczba HRC wygląda na podstawową daną. U Suncraftu pojawia się rzadko. Producent podaje ją przy Finest, gdzie stal proszkowa SPG STRIXR ma 65 HRC, oraz przy Retro ze stali Ginsan, gdzie widnieje 60.
Strony serii Classic, Universal, Black, Clad, Japanese i Elegancia twardości nie podają w ogóle. Żadnej liczby. Tymczasem w opisach sklepowych przy rdzeniu VG-10 regularnie pojawia się 60–61 HRC.
Sama liczba jest dla tej stali prawdopodobna. Kłopot zaczyna się tam, gdzie przypisuje się ją producentowi, który jej nigdy nie ogłosił, a czytelnik bierze opis sklepowy za kartę wytwórcy. Ten sam mechanizm opisałem przy nożach Kasumi, gdzie sklepowe wartości rozjeżdżały się z kartą wytwórcy. Co właściwie mierzy skala Rockwella i czego nie mierzy, tłumaczę w osobnym tekście o twardości noża.
Co tnie w nożu damasceńskim
Japoński opis serii Classic i Universal rozstrzyga sprawę w jednym zdaniu. Za trzymanie ostrości odpowiada rdzeń ze stali VG-10. Wzór tworzą miękkie warstwy po obu stronach.
Trzydzieści trzy warstwy to jeden rdzeń i po szesnaście warstw okładziny na stronę. Okładzina chroni rdzeń przed korozją, wygląda efektownie i ułatwia odklejanie produktów od płaza, ale samej krawędzi tnącej nie dotyka.
Praktyczny wniosek brzmi mało romantycznie. Nóż z tej samej stali rdzeniowej będzie ciął podobnie niezależnie od tego, czy warstw jest trzydzieści trzy, czy sześćdziesiąt siedem. Różnicę zrobią kąt, grubość klingi i wykończenie krawędzi, o czym piszę przy agresji cięcia.
Nagroda, o której się nie mówi
W polskich opisach marki próżno szukać jej największego wyróżnienia. Nóż z serii MOKA, zaprojektowany przez przemysłowego projektanta Motomi Kawakamiego, dostał w 2008 roku japońską nagrodę Good Design wraz z osobnym wyróżnieniem dla małych i średnich firm.
W bazie laureatów figuruje jednak Kawashima Kogyo, czyli nazwa sprzed zmiany z 2014 roku, więc wyszukiwanie po dzisiejszej nazwie firmy nie zwraca tam niczego. Nagroda jest, tylko pod starym szyldem.
Obieraczki, mandoliny i noże dla dzieci
Suncraft sprzedaje znacznie więcej niż noże kuchenne. W katalogu są obieraczki, tarki, mandoliny, nożyczki kuchenne, w tym dla osób leworęcznych, oraz linia przeznaczona do gotowania z dziećmi. Osobna marka Namiba Monster to noże do pieczywa i wyrobów cukierniczych dla piekarni.
Stary opis marki przypisywał jej sukces serii narzędzi kuchennych o czerwonych uchwytach, nazwanej „Happy Line”. Nie znalazłem jej nigdzie. Ani u producenta, ani w japońskich źródłach, choć sam fakt szerokiego katalogu akcesoriów jest jak najbardziej prawdziwy.

Dla kogo te noże
Szukasz japońskiego noża z damasceńską okładziną i zachodnią rękojeścią? Senzo Classic albo Universal trafiają w środek tego, czego zwykle się po takim nożu oczekuje. Rdzeń VG-10 naostrzysz w domu na zwykłym kamieniu, bez diamentu, a wybacza więcej niż stale proszkowe.
Ośmiokątna rękojeść z linii Black i Twisted Octagon to ukłon w stronę japońskiej tradycji rękojeści wa, ale osadzony na zachodniej konstrukcji. Jeśli wolisz klasyczny wa z drewna magnolii, ta linia nazywa się Senzo Japanese. Różnice między typami rękojeści rozpisałem przy rękojeściach japońskich noży.
Elegancia i Finest to inna liga twardości, a razem z nią inne wymagania. Stal proszkowa trzyma krawędź dłużej. Za to mniej wybacza przy kości i zmarzniętym produkcie. Zanim po nią sięgniesz, sprawdź na tańszym nożu, czy japońska geometria odpowiada twojemu sposobowi krojenia. Przegląd tego, co jeszcze oferują marki z Seki, znajdziesz w zestawieniu marek noży kuchennych w Polsce, a same modele Suncraft w Senzo Classic w wersji 200 mm.
Kto produkuje noże Suncraft?
Suncraft Co., Ltd. z miasta Seki w prefekturze Gifu, firma założona w 1948 roku, do 2014 działająca pod nazwą Kawashima Kogyo. Producent deklaruje, że noże wykańczają jego właśni rzemieślnicy, i przyznaje, że wytwarza również noże pod markami innych firm.
Jaką twardość mają noże Suncraft?
Producent podaje twardość tylko przy dwóch seriach: Finest ze stali proszkowej SPG STRIXR ma 65 HRC, a Retro ze stali Ginsan 60 HRC. Przy seriach z rdzeniem VG-10 wartość 60–61 HRC pochodzi z opisów sprzedawców, a nie z materiałów producenta.
Czym różnią się serie Senzo?
Przede wszystkim stalą i konstrukcją. Classic i Universal to damast z rdzeniem VG-10 w 33 warstwach, Clad to trójwarstwowa AUS-10, Japanese to stal chromowo-molibdenowo-wanadowa z rękojeścią wa, Finest to stal proszkowa, a Retro stal Ginsan. Wzór na klindze nie mówi nic o tym, jak nóż tnie.
Czy 33 warstwy damastu poprawiają cięcie?
Nie. Według opisu producenta warstwy są okładziną, a za trzymanie krawędzi odpowiada twardy rdzeń VG-10. Liczba warstw wpływa na wygląd klingi, nie na jej zdolność cięcia.
Czy Suncraft naprawdę zaczął produkcję w 1964 roku?
Tego nie da się potwierdzić. Oficjalne kalendarium firmy wymienia lata 1948, 1959, 1973, 1978 i 1980, a roku 1964 ani momentu rozpoczęcia produkcji w nim nie ma. Data krąży wyłącznie w opisach handlowych.
Czy noże Suncraft powstają w Japonii?
Tak, w Seki w prefekturze Gifu, gdzie firma ma siedzibę i zakład. Pojawiające się gdzieniegdzie informacje o Echizen w prefekturze Fukui to pomyłka, prawdopodobnie przez skojarzenie z tamtejszym ośrodkiem nożowniczym.
Więcej o japońskich markach
Producenci, stale i to, co naprawdę podają ich karty.